24h
+48 601 74 39 52


Zmieniając miejsce zamieszkania, większość osób jest jednocześnie podekscytowana i przerażona. Z jednej strony widać mnóstwo plusów - zaczyna się nowe życie, kolejny rozdział. W nowym miejscu przeważnie nikt nas nie zna i otrzymujemy szansę na funkcjonowanie w lokalnej społeczności bez bagażu przeszłości. Jeśli przeprowadzamy się z powodu poważnych zmian w życiu osobistym, np. rozstania z partnerem, z którym dotychczas tworzyliśmy rodzinę, jest to dla nas szczególnie ważne. W nowym miejscu nikt nie wytyka nas palcami, nie analizuje i nie przypomina tego, co było - bo zwyczajnie nie ma danych na ten temat. A jeśli zmieniamy mieszkanie, by być np. bliżej rodziny, czy swojego miejsca pracy, jesteśmy szczęśliwi, że udało nam się osiągnąć cel i ułatwić sobie codzienne funkcjonowanie. W końcu dzieci mają bliżej do babci, a my nie musimy męczyć się w wielogodzinnymi dojazdami do pracy.

 

To jest jedna strona medalu. A druga? Czasami, mimo wielu starań, nie do końca jesteśmy w stanie zaakceptować nowe miejsce. Kolejne dni mijają, a my wciąż czujemy się w nim obco. I jest to poważny problem - bowiem nikt nie powinien czuć się źle w miejscu, które nazywa domem. Dom to nie cztery ściany, tylko atmosfera, która w nich panuje, uczucia, które przebywanie wśród tych czterech ścian wywołuje. Przyczyn problemu z zaaklimatyzowaniem się w zmienionych warunkach może być wiele. Być może, co częste, zmieniając miejsce zamieszkania, wzięliśmy ze sobą nie tylko walizki i kartony z całym dobytkiem, ale również nasze przyzwyczajenia. Po latach egzystancji w nieciekawym miejscu, mamy tendencję, by każdemu kolejnemu wystawić równie złą notę. Jest to zjawisko w pełni naturalne i wytłumaczalne. Skoro się przeprowadziliśmy, musieliśmy mieć konkretny powód, który nam przeszkadzał w dotychczasowym mieszkaniu.W pełni zrozumiałe jest więc to, ze do nowego miejsca będziemy początkowo podchodzić bardzo nieufnie – w końcu mieszkanie kojarzy się nam już zwłaszcza z kłopotami i złym samopoczuciem. Jeśli jest nam nieswojo w nowym miejscu, koniecznie należy coś z tym zrobić.

 

Zacznijmy od zastanowienia się, czy zła ocena nowego miejsca to tylko nasze wrażenie, którego nijak nie da wytłumaczyć się obiektywnymi przesłankami, czy wręcz odwrotnie – to prawda. Ta druga opcja jest mało prawdopodobna - w końcu uważnie wybieraliśmy miejsce zamieszkania, zwracając uwagę na każdy drobiazg. A więc może jednak nasze subiektywne odczucie? Jeśli tak, walczmy z nim wszelkimi metodami. Pozytywne myślenie - to coś, co warto w sobie uruchomić. Dzięki niemu szybko zauważymy dobre strony nowego lokum, a tymi złymi już nie będziemy się zadręczać, zejdą na drugi plan. To bardzo istotne i dla własnego komfortu psychicznego trzeba tego przestrzegać - dzięki takiemu podejściu nowe miejsce szybko zacznie nam się naprawdę podobać.

 

Drugim sposobem na poradzenie sobie z czarnymi myślami jest powrócenie pamięcią do miejsca, z którego wyjechaliśmy i zadanie sobie pytania, jaki był cel przeprowadzki. Odpowiadając na to pytanie, natychmiast przypomnimy sobie, dlaczego chcieliśmy się przeprowadzić. Wiele osób podczas pierwszych dni w nowym miejscu zastanawia się, czy decyzja, którą podjęli, była dobra. Ale zazwyczaj te obawy błyskawicznie mijają - lekiem jest tutaj zdecydowanie czas i świadomość, że nie ma rozwiązań idealnych. Sami musimy zadbać o to, by czuć się komfortowo.

 

Na początku warto zarezerwować sobie parę chwil na spokojne rozeznanie się w nowym miejscu - rozejrzeć się, sprawdzić, co gdzie się znajduje i jak można dotrzeć do innych rejonów miasta - zarówno pieszo, samochodem, jak i komunikacją miejską. Dokładne poznanie okolic, w których przyjdzie nam żyć w ciągu kolejnych lat, jest bardzo ważne. Taki swoisty "research" pozwoli rozwiać wszelkie obawy związane z nowym miejscem. Lęk stanie się bezzasadny – miejsce bowiem będzie już znane.

 

Wszystkim naszym Czytelnikom życzymy, by przeprowadzka była dla nich po prostu nowym - i przyjemnym! - etapem w życiu.

Jest już koniec stycznia, wielkimi krokami zbliża się czas rozliczania PIT-ów. Jeśli rozważacie Państwo, którą spośród Organizacji Pożytku Publicznego obdarować 1% Waszego podatku, zachęcamy serdecznie do wsparcia naszej córki. Berenika urodziła się 16.12.2011 roku. Oprócz wielkiej radości, którą czuje każdy rodzic, kiedy jego dziecko przychodzi na świat, nam było dane przeżyć również mnóstwo niepokoju. Nasza córcia urodziła się bowiem  z ciężką wadą genetyczną - zespołem Edwardsa (trisomią chromosomu 18). Zespół Edwardsa jest chorobą śmiertelną. W przypadku tej choroby nie prowadzi się leczenia przyczynowego, a jedynie objawowe, które ma umożliwić jak najwyższy komfort życia chorego.

 

Działanie to wymaga jednak ogromnych nakładów finansowych. Półgodzinna rehabilitacja kosztuje od 70-100 złotych, turnus rehabilitacyjny ok. 5 000 złotych, a do tego należy doliczyć wizyty u specjalistów, sprzęt rehabilitacyjny etc.

 

 Nas, rodziców, cieszy każdy, choćby pozornie malutki, postęp w rozwoju naszej córeczki. Jesteśmy dumni z każdego zwycięstwa Bereniki w codziennych zmaganiach z chorobą. Jej piękny uśmiech rozwiewa wszystkie czarne chmury i burzy piętrzące się przeszkody, jest motorem napędowym do dalszego działania. Nie ma przeszłości, nie ma przyszłości, jest DZISIAJ. 

 

 O pomoc w tej walce o DZISIAJ chcę prosić Was, Drodzy Darczyńcy. Ten 1% podatku, który przekażecie na wsparcie Bereniki, dla Was może nie znaczyć nic - dla nas będzie znaczył bardzo wiele.

 

 Prosimy przekaż 1% podatku
W formularzu PIT wpisz numer: KRS 0000037904
W rubryce „Informacje uzupełniające - cel szczegółowy 1%” podaj: 19711 Mysiakowska Berenika

 

 Wpłaty można rownież kierować na konto fundacji: 

FUNDACJA DZIECIOM „ZDĄŻYĆ Z POMOCĄ”
ul. Łomiańska 5, 01-685 Warszawa
Bank BPH SA 61 1060 0076 0000 3310 0018 2660
z dopiskiem: 19711 Mysiakowska Berenika - darowizna na pomoc i ochronę zdrowia

 

 W tym miejscu chcemy również podziękować serdecznie za ubiegły rok - nigdy nie zapomnimy, co dla nas zrobiliście.

 

 Przeprowadzka do innego miasta to bardzo poważny krok. Wiele osób jest jednak zmuszonych, by go postawić. Najczęściej przyczyną jest zmiana pracy, poszukiwanie lepszego życia, powrót do rodzinnego miasta, które opuściliśmy np. na czas studiów. Decydując się na taką przeprowadzkę, warto wiedzieć,  że zdecydowanie różni się ona od przeniesienia się z jednej ulicy na drugą.

Przygotowując się do takiej przeprowadzki, trzeba wziąć pod uwagę, że między starym a nowym miejscem zamieszkania jest sporo kilometrów – czasem setki, czasem tysiące. Warto więc zorganizować wszystko w taki sposób, by pokonywać je jak najrzadziej. Wszelkie sprawy w naszym nowym mieście powinny więc być załatwione jeszcze przed zamieszkaniem w nim.  Dzięki temu unikniemy kłopotów, gdy nagle okaże się, że przez nasze niedopilnowanie spraw formalnych jesteśmy zmuszeni  pojechać do poprzedniego miasta po ważne dokumenty, wydruki, czy też inne niezbędne rzeczy, która przeważnie w trybie pilnym należy dostarczyć na nowe miejsce.

Jeśli przeprowadzka wiąże się z pokonaniem kilkuset kilometrów, trzeba zdawać sobie sprawę, że kompletnie nieopłacalne byłyby wielokrotne przejazdy z przewożonymi rzeczami. Dobrze by było zorganizować przeprowadzkę tak, by cała akcja pt. „przeprowadzka” (opróżnienie mieszkania, zapakowanie kartonów i mebli do samochodu i zawiezienie na miejsce) odbyła się w trakcie jednego przejazdu. I tu z pomocą przychodzi Wektor – dzięki temu, że dysponujemy różnorodnymi rozmiarami samochodów, z pewnością uda się zapakować wszystko, co niezbędne w nowym domu i przewieźć za jednym razem.

 

smietnikPodczas przygotowań do przeprowadzki często okazuje się, że posiadamy zdecydowanie zbyt wiele niepotrzebnych przedmiotów, które tylko zagracają mieszkanie. Przeprowadzka to świetny pretekst do pozbycia się wszelkich zbędnych rzeczy - w końcu któż chciałby pakować, transportować, a później rozpakowywać w nowym miejscu coś, co i tak nie będzie użytkowane? Idea maksymalnej selekcji przenoszonych do nowego mieszkania rzeczy jest bardzo dobra, ale... musimy pamiętać, że nie wszystkie ze zbędnych przedmiotów możemy tak po prostu wyrzucić na śmietnik. Do problematycznych rzeczy należą choćby tzw. "śmieci elektroniczne". W świetle Ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. są to odpady niebezpieczne, których nie można umieszczać w pojemnikach razem z innymi odpadami; postępowanie takie jest zagrożone karą grzywny w wysokości od 500 do 5000 zł. Ustawodawca stworzył obszerny katalog takiego sprzętu - tak wygląda on w skrócie:

 

Wielkogabarytowe urządzenia gospodarstwa domowego

Należą do nich między innymi chłodziarki, zamrażarki, pralki, suszarki do ubrań, zmywarki, kuchenki, piece elektryczne, elektryczne płyty grzejne, mikrofalówki, wentylatory elektryczne, urządzenia klimatyzacyjne etc.

 

Małogabarytowe urządzenia gospodarstwa domowego

Do tej grupy zaliczono na przykład odkurzacze, maszyny do szycia i urządzenia im podobne, żelazka, tostery, frytownice, młynki do kawy, noże elektryczne, urządzenia do strzyżenia i suszenia włosów, szczotkowania zębów, golenia, masażu, zegary, zegarki, wagi i inne.

 

Sprzęt teleinformatyczny i telekomunikacyjny

Do śmieci elektronicznych z tej grupy zaliczamy komputery, stacje robocze, drukarki, laptopy i akcesoria do nich, notebooki, notepady, kopiarki, elektryczne i elektroniczne maszyny do pisania, kalkulatory, terminale, faksy, telefony - także bezprzewodowe i komórkowe itd.

 

Sprzęt audiowizualny

W tej kategorii znajdziemy odbiorniki radiowe i telewizyjne, kamery video, sprzęt video, sprzęt hi-fi, wzmacniacze dźwięku, instrumenty muzyczne i inne.

 

Sprzęt oświetleniowy

Do tej grupy ustawodawca zaliczył między innymi liniowe i kompaktowe lampy fluorescencyjne, wysokoprężne lampy wyładowcze, niskoprężne lampy sodowe, pozostałe urządzenia oświetleniowe służące do celów rozpraszania i kontroli swiatła, z wyjątkiem żarówek.

 

Narzędzia elektryczne i elektroniczne, z wyjątkiem wielkogabarytowych, stacjonarnych narzędzi przemysłowych

W tej kategorii mieszczą się na przykład wiertarki, piły, narzędzia do nitowania, przybijania lub przyśrubowania, narzędzia do spawania, lutowania lub podobnych zastosowań, narzędzia do koszenia trawy lub innych prac ogrodniczych.

 

Zabawki, sprzęt rekreacyjny i sportowy

Wśród tej grupy znajdziemy kolejki elektryczne lub tory wyścigowe, kieszonkowe konsole do gier video, gry video, sprzęt sportowy z elektrycznymi lub elektronicznymi częściami składowymi, automaty uruchamiane monetą, banknotem, żetonem lub podobnym artykułem, pozostałe zabawki, sprzęt rekreacyjny i sportowy.

 

Istnieją jeszcze trzy grupy wymienione przez ustawodawcę, czyli wyroby medyczne, przyrządy do nadzoru i kontroli oraz automaty do wydawania, natomiast nie są one istotne dla statystycznego Kowalskiego.

 

Każdy sprzęt wymagający "specjalnego traktowania" przez chcącego się go pozbyć użytkownika, powinien być oznaczony symbolem wskazującym na selektywne zbieranie sprzętu elektrycznego i elektronicznego - symbol ten składa się z przekreślonego, kołowego kontenera na odpady - z pozbywaniem się tak oznakowanych przedmiotów powinniśmy szczególnie uważać.

No dobrze, ale... skoro nie na śmietnik, to gdzie powinny trafić niepotrzebne nam już sprzęty? Otóż każdy z nich można bezpłatnie zostawić w sklepie - przy zakupie nowego - lub oddać do specjalnych punktów zbiórki, systematycznie uruchamianych w Polsce. Ich prowadzeniem i obsługą zajmują się między innymi organizacje powoływane i finansowane przez producentów, na których obowiązek zagospodarowania zużytych sprzętów nakłada prawo. W Internecie bez problemu znajdziemy punkt zlokalizowany blisko nas, abyśmy mogli legalnie pozbyć się zbędnej elektroniki i podobnych przedmiotów.

 

Firma

WEKTOR funkcjonuje na rynku usług przeprowadzkowych od 1997 roku. Naszą misją jest realizować potrzeby klienta i poszeszać ofertę na rynku transportowym. Do profilu naszej działalności należą: przeprowadzki w Szczecinie, transport ciężarowy krajowy i miedzynarodowy (np. do Niemiec, etc.).

Kontakt

Przeprowadzki Szczecin - Transport Szczecin
tel. kom:+48 601 74 39 52